
Sprzedaż oparta głównie na poleceniach
Około 10 000 NOK budżetu → około 300 000 NOK sprzedaży przypisanej reklamom
Rulleverden
Rulleverden · Norwegia · bramy garażowe · B2C premium · Meta Ads
Z czym zaczynaliśmy?
Rulleverden sprzedaje w Norwegii między innymi bramy garażowe marki Wiśniowski. Średnie zamówienie to około 30 000 NOK. Wcześniej firma pozyskiwała klientów głównie z poleceń. Sprawdziliśmy, czy Meta Ads może stać się dodatkowym źródłem sprzedaży.
Co zobaczyliśmy i co zrobiliśmy?
Na początku przygotowaliśmy około 10 różnych reklam i testowaliśmy kilka kierunków komunikacji.
Były wśród nich materiały z właścicielem firmy, prostsze grafiki, komunikacja produktowa oraz reklamy mocniej oparte na cenie.
Dość szybko zobaczyliśmy, że przy produkcie za około 30 000 NOK granie ceną nie jest najlepszym kierunkiem.
Potencjalny klient potrzebował przede wszystkim zrozumieć, dlaczego ma zapłacić więcej i co dostaje za tę różnicę.
Dlatego mocniej postawiliśmy na reklamy z właścicielem Rulleverden. Zamiast kolejnej promocji tłumaczył produkt, odpowiadał na pytania klientów i pokazywał różnice między rozwiązaniami.
Więcej człowieka. Mniej promocji. Więcej powodów do zakupu.
Wynik i kontekst
Po około 4 miesiącach kampanii wydatki reklamowe wyniosły około 10 000 NOK.
Klienci pozyskani z działań reklamowych wygenerowali około 300 000 NOK sprzedaży.
Przy średniej wartości zamówienia na poziomie około 30 000 NOK oznaczało to, że nie potrzebowaliśmy ogromnej liczby leadów. Ważniejsza była ich jakość i to, co działo się po zostawieniu kontaktu.
Relacja sprzedaży do wydatków reklamowych wyniosła około 30:1.
- ok. 10 000 NOK
- budżetu reklamowego
- ok. 300 000 NOK
- sprzedaży przypisanej kampanii
- ok. 30 000 NOK
- średniej wartości zamówienia
Reklama nie była jedynym powodem tego wyniku.
Rulleverden miał już sprawdzony produkt, możliwość realizacji nowych zamówień i właściciela zaangażowanego w kontakt z klientami.
Podane około 300 000 NOK dotyczy sprzedaży, którą mogliśmy powiązać z klientami pozyskanymi z kampanii.
Ten wynik nie oznacza, że taki sam budżet da taki sam rezultat w innej firmie.
Najważniejszy wniosek
Największą różnicę zrobiło odejście od komunikacji opartej na cenie i pokazanie wartości produktu przez człowieka, który rzeczywiście go sprzedaje.
Przy droższym zakupie właściciel tłumaczący „dlaczego” okazał się mocniejszym kierunkiem niż kolejna wypolerowana reklama produktowa.
Podobna sytuacja?
Sprawdźmy, czy ten kierunek ma sens u Ciebie.
Jeżeli masz sprawdzoną ofertę o wysokiej wartości i chcesz pozyskiwać klientów poza samymi poleceniami, porozmawiajmy.
Umów bezpłatną konsultację